Aktualności - Szczecińska Liga Piłki Nożnej
liga@slpn.szczecin.pl tel. 533 307 075
tel. 604 796 338 biuro@slpn.szczecin.pl

Już w najbliższy poniedziałek zostanie rozegrana 12 kolejka Netto Szczcińskiej ligi piłki nożnej. Po tej kolejce nastąpi przerwa wakacyjna, która potrwa do połowy sierpnia. Początek rywalizacji został zaplanowany na godzinę 19.30. Jako pierwsi na murawie zaprezentują się zawodnicy Doker Portu i B&B Portowcy Stars. Gospodarze w ostatnim swoim meczu rozgromili DB Port. Dzięki temu zwycięstwu zostali liderem Ekstraligi. Drugie spotkanie o tej samej porze to konfrontacja Netto z RT Transem. Na papierze faworytem są sklepikarze z Netto jednak jak już się wcześniej przekonaliśmy faworyt nie zawsze wygrywa.
O godzinie 20.30 zaprezentują się zawodnicy Dansk Supermarked i Qbański Luzik. Jest to najbardziej wyrównane spotkanie w poniedziałkowy wieczór. A o wyniku może zadecydować frekwencja na ławce rezerwowych. Równocześnie na boisku numer dwa Silo Trans zmierzy się z DB Portem. Podopieczni Andrzeja Stańczyka w miniony poniedziałek doznali najwyższej porażki w ostatnich sezonach. Przegrali różnicą aż 13 bramek. Jeśli DB chce walczyć o tytuł czas zacząć wygrywać.
Ostatnie mecze rozpoczną się o godzinie 21.30. A w nich Kurier Szczeciński zmierzy się z Bastionem 99 oraz ZUT Wydział Ekonomiczny, który podejmie Tramwaje Szczecińskie. W pierwszym spotkaniu wynik jest sprawą otwartą a mecz zapowiada się bardzo emocjonująco. W drugiej spotkaniu zdecydowanym faworytem są studencji z Wydziału Ekonomicznego. Jedno jest pewne w  ostatniej kolejce przed przerwą wakacyjną, emocji na pewno nie zabraknie. Wszystkich bardzo gorąco zapraszamy na obiekt przy ul Witkiewicza.


Terminarz 12 kolejki:
19.30 Netto - RT Trans
19.30 Doker Port - B&B Portowcy Stars
20.30 Silo Trans - DB Port
20.30 Dansk Supermarked - Qbański luzik
21.30 ZUT Wydział Ekonomiczny - Tramwaje Szczecińskie
21.30 Kurier Szczeciński - Bastion 99

 

11. kolejka Netto Szczecińskiej Ligi Piłki Nożnej za nami. O pojedynku lidera z wiceliderem ekstraligi więcej piszemy osobno. Grunt, że Doker Port zamienił się miejscami z DB Portem. Ciekawiej jednak było w innych pojedynkach. Również w tym, w którym Bastion 99 nieoczekiwanie pokonał Devs Team.

Przedostatnia drużyna ekstraligi ograła aspirujących do tytułu Devsów. Do przerwy było jeszcze remisowo, ale po zmianie stron prowadzenie zmieniało się niczym w kalejdoskopie. W końcówce skuteczny Bastion zdołał oddalić się na dwa gole, lecz jednocześnie oddał całkowicie inicjatywę mistrzom z zimy. Ci mocno atakowali, zdołali nawet zbliżyć się na kontakt, jednak na więcej nie starczyło już im czasu.
 
Widać, jak cenna dla Bastionu 99 jest obecność Piaseckiego. Kiedy ten przebywa na murawie, akcje drużyny znacznie wzrastają. Były futsalista Pogoni 04 ma dobry przegląd pola, a i pod bramką rywala potrafi przytomnie zagrać. W miniony poniedziałek trafił po dwakroć, podobnie jak kolega z zespołu - Lewandowski. W pokonanej ekipie po dwie bramki uzyskali Wójcik z Wolskim.
Z kolei Kurier pokonał Silo Trans 7:5. Po hat tricku w swoich drużynach zaliczyli odpowiednio: Barandowski i Frąckowiak.
 
W I lidze bez niespodzianek. Lider ZUT Wydział Ekonomiczny kontynuuje zwycięską passę. W 11. kolejce wygrał po raz siódmy z rzędu umacniając się na prowadzeniu. Snajperskim talentem błysnęli Wiaderek z Majewskim, którzy łącznie zdobyli 9 goli, prowadząc swój zespół do zwycięstwa 15:2 nad Dansk Supermarked. Wysoko wygrały również Tramwaje Szczecińskie z RT Trans. Początek zawodów nie zapowiadał aż takiej wygranej Tramwajarzy. Po kwadransie było wciąż 1:1, ale już w końcówce pierwszej odsłony ci pokazali moc. Zdobyli cztery gole, a po zmianie stron dołożyli pięć kolejnych. Sześć trafień dla Tramwajarzy uzyskał Zalewski. 

Już w najbliższy poniedziałek zostanie rozegrana 11 kolejka Netto Szczecińskiej Ligi Piłki Nożnej. Będzie to pierwsza wakacyjna kolejka w tym roku. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 19.30. Jako pierwsi na murawie zaprezentują się zawodnicy Netto i Qbańskiego Luziku. Sklepikarze do ostatniej kolejki byli liderami pierwszej ligi, jednak porażka z Zut-em spowodowała ich spadek na drugą lokatę. Qbański w miniony poniedziałek pokonał RT Trans różnicą dwóch bramek. Drugie spotkanie o tej godzinie to konfrontacja DB Portu z B&B Portowcy Stars. Podopieczni Andrzeja Stańczyka zajmują piersze miejsce w ekstralidze i są małym faworytem tego meczu. Wszystko jednak zależy od frekwencji w drużynie B&B. Jeśli uda się skompletować mocny skład, wtedy wynik jest sprawą otwartą. O godzinie 20.30 zaprezentują się nam zespoły pierwszoligowe. Dansk Supermarked podejmie Zut Wydział Ekonmiczny oraz Tramwaje Szczecińskie zmierzą się RT Transem. W pierwszym pojedynku zdecydowanym faworytem są młodzi studenci , którzy liderują w swojej lidze. Druga para jest dużo bardziej wyrównana a o zwycięstwie może zadecydować lepsza dyspozycja dnia. Ostatnie pojedynki rozpoczną się punktualnie o godzinie 21.30 a w nich Devs Team zmierzy się z Bastionem 99 i Kurier Szczeciński powalczy z Silo Transem. Devsi w ostatniej kolejce zremisowali z B&B. Zaś Bastion musiał uznać wyższość DB Portu. Komu uda się zainkasować 3 punkty? Tego dowiemy się już niebawem. Konfrontacja Kuriera z Silo zapowiada się bardzo wyrównanie. Oba zespoły nie radzą sobie dobrze w ostatnich kolejkach. Tak więc będzie okazja do przełamania złej passy dla obu zespołów. Wszystkich gorąco zapraszamy na obiekt przy ul. Witkiewicza.

Terminarz 11 kolejki Netto SLPN:

19:30 Netto - Qbański Luzik

19:30 DB Port - B&B Portowcy Stars

20:30 Dansk Supermarked - ZUT Wydział Ekonomiczny

20:30 Tramwaje Szczecińskie - RT Trans

21:30 Devs Team - Bastion 99

21:30 Kurier Szczeciński - Silo Trans

DB Port - Doker Port 2:15 (1:9)

Bramki: Michalczyszyn, Milanowicz - Maszadro 3, Miszczak 3, Klym 2, Różycki 2, Zawadzki 2, Piorun 2, Kryszko. 
 
DB Port: Nazaruk - Szewczyk, Wilk, Kornak, Michalczyszyn, Milanowicz.
Doker Port: Piorun - Maszadro, Kryszko, Majewski, Klym, Różycki, Miszczak, Zawadzki.
 

Mecz na szczycie Netto Szczecińskiej Ligi Piłki Nożnej nie przyniósł spodziewanych emocji. Spotkanie było jednostronne, zakończyło się więcej niż hokejowym wynikiem, a o równorzędnej walce nie było nawet mowy. Bo i nie mogło. DB Port przystąpił do tego pojedynku bez jednego zawodnika w polu, a to, że po zmianie stron uzupełnił skład, nie miało już większego znaczenia. Rywal bowiem prowadził ośmioma bramkami...

Przed przerwą godnym odnotowania był gol z kontry Pioruna (bo zdobyty przez nominalnego bramkarza Doker Portu), bramka głową Klyma (choć ten tylko drasnął piłkę, lecz na tyle, by zmylić bramkarza) oraz honorowe trafienie Milanowicza (bo na konto lidera).
 
W drugiej odsłonie, mimo iż do DB doszedł brakujący zawodnik, widowiskowości trudno było uświadczyć. Z wicemistrzów sprzed roku uszło powietrze, a nie widząc szans na dogonienie przeciwnika, zrezygnowali z walki na całego. Owszem, Wilk, Szewczyk czy Kornak, ofiarnie i skutecznie interweniowali we własnym polu karnym, ale bardziej na zasadzie efekciarstwa niż bezpiecznego oddalenia niebezpieczeństwa spod własnej bramki. Udawało się, lecz do czasu. W końcu ataki nadal liczniejszego, bo dysponującego długą ławką rezerwowych Doker Portu, przyniosły gole. Wpierw Maszadro, wkrótce potem Miszczak zakładając w sytuacji sam na sam "sito" bramkarzowi, w końcu ponownie Piorun strzałem z dystansu oraz Klym uderzeniem czubkiem buta, powiększyli i tak znaczną przewagę. Co do DB Portu to ten zdołał odgryźć się tylko raz. Michalczyszyn biegnąc wzdłuż linii pola karnego minął dwóch obrońców i strzelił nie do obrony w lewy górny róg.
 
Ostatnie dwa słowa znowu należały do Dokersów. Miszczak i Różycki dokończyli dzieła. Bliskim trafienia był również Szewczyk, ale jego uderzenie po ziemi wybronił nogami Piorun. Dosłownie sekundę potem arbiter odgwizdał koniec.
Piłkarze DB Portu mieli pretensje do przeciwników, że ci nie wybrali wariantu grania czterema zawodnikami w polu. Swego czasu DB właśnie w taki sposób postępował, kiedy rywalom brakowało jednego. Wprawdzie głośno przyznawali, że tamci i tak by ich zabiegali, ale szanse byłyby - przynajmniej na murawie - wyrównane. W końcu to liga amatorska. I szczypta prawdy w tym jest.
Z drugiej jednak strony, skoro na mecz z liderem, wicelider potrafił zmobilizować szeroką kadrę, to czemu nie wymagać tego samego od lidera? I w tym momencie DB chyba powinien się uderzyć w piersi...

Netto - ZUT Wydział Ekonomiczny 3:9 (1:6)

Bramki: Gumowski 3 - Bobowicz 3, Długosz 2, Borys 2, Orłowski 2.
Netto: Hodyl, Kaszycki - Gumowski, Zima, Malinowski, Janowczyk, Chrzczon, Musiałowski, Biernacki, Ramutkowski.
ZUT Wydział Ekonomiczny: Formanowski - Bobowicz, Wiaderek, Tucholski, Majewski, Marciniak, Długosz, Borys, Orłowski.
 
Na początku maja Netto pokonało po emocjonującym meczu ZUT Wydział Ekonomiczny 7:6 i usadowiło się na fotelu lidera. Po kilku tygodniach nadarzyła się okazja do rewanżu. I tym razem również zanotowaliśmy przetasowanie na szczycie I ligi. Jednak w przeciwieństwie do majowej roszady - z korzyścią dla Studentów.
 

Netto rozpoczęło poniedziałkowe zawody bez swojego pierwszego golkipera w bramce. Kaszyckiego zastąpił Hodyl, ale - jak się okazało - nie był to najszczęśliwszy ruch. Hodyl wyraźnie nie miał dnia, a ślizgająca się na mokrej murawie piłka co rusz płatała mu figla. Z kolei napastnicy ZUT-u raz po raz uderzali silnie z dystansu. W dodatku czynili to celnie, sprawiając wiele kłopotów golkiperowi. Inna rzecz, że kolejne trafienia wynikały również z przewagi jaką osiągnęli przed przerwą wiceliderzy. Zresztą wynik 6:1 powinien wystarczyć za komentarz. W połowie spotkania było już praktycznie po zawodach...

Po zmianie stron nadzieje w serca Sklepikarzy wlał Gumowski. Zdobył dwie bramki efektownymi strzałami głową i zrobiło się 3:6. Cóż z tego, skoro napastnik Netto nie miał wsparcia w kolegach. Tylko on trafiał do bramki rywala i choć hat trick robi wrażenie, to jednak wielkiej satysfakcji mu nie przyniósł. Jego drużyna doznała wysokiej porażki, w czym nie pomógł również Kaszycki, który w drugiej połowie wrócił na swoją nominalną pozycję. Zastąpił w bramce Hodyla, lecz i jemu nie udało się zachować czystego konta. ZUT Wydział Ekonomiczny grał pomysłowo, kombinacyjnie, nie pozostawiając cienia wątpliwości, komu należy się fotel lidera w I lidze.
 

Najskuteczniejszym w ekipie Studentów był Bobowicz - autor trzech trafień. Ten zdobywał nie tylko gole. Także żółte kartki. Jednak nie tylko jemu należało się upomnienie, bo trochę za dużo było w tym meczu nerwowości. Tylko wysoka stawka może tłumaczyć piłkarzy. W końcu ważyły się losy prowadzenia...

Strona 1 z 122



Sponsor tytularny

                                                          

Sponsorzy

                                     

Partnerzy

              

Copyrights © 2015 Szczecińska Liga Piłki Nożnej

Projekt: Visioncom