Aktualności - Szczecińska Liga Piłki Nożnej
liga@slpn.szczecin.pl tel. 533 307 075
tel. 604 796 338 biuro@slpn.szczecin.pl

Ostatnia sierpniowa kolejka Netto Szczecińskiej Ligi Piłki Nożnej niczym szczególnym nie zaskoczyła. Wygrywali faworyci, zaś spotkania, w których miało być "na styku" - przyniosły spodziewane emocje.

 

W ekstralidze DB Port miał z pewnością apetyt na prześcignięcie Doker Portu, ale na przeszkodzie stanęli mu B&B Portowcy Stars. Ci wygrali po zaciętym meczu 6:5 i zatrzymali wicemistrza sprzed roku. Jeśli jednak podopieczni Andrzeja Stańczyka wygrają za tydzień, zbliżą się do lidera na punkt. Z kolei Devs Team konsekwentnie realizuje swój plan. W poniedziałek pokonał Kurier Szczeciński 5:1 i ma realne szanse na zrównanie się z prowadzącymi. Warto w tym miejscu napomknąć, że po rozegraniu 12 pełnych kolejek ekstraliga zostanie podzielona na dwie grupy (mistrzowską i tą walczącą o utrzymanie), zaś dorobek punktowy drużyn - zmniejszony o połowę. Siłą rzeczy, kandydatów do tegorocznego trofeum będzie więcej.

 

W I lidze RT Trans uporał się z Qbańskim Luzikiem 6:5. Tym samym opuścił ostatnie miejsce w tabeli, awansując na 4. lokatę. Przegrani Kubańczycy zostali zaś czerwoną latarnią. Ale może tylko na tydzień? 

 

 

B&B Portowcy Stars - DB Port 6:5 (2:3)

Bramki: Kondraciuk 2, Moskalewicz 2, Bącler, Kozieł - Trzeźwiński, Wilk, Perske, Hofman, Milanowicz.

B&B Portowcy Stars: Tomasiewicz - Kondraciuk, Kozieł, Matejek, Stępień, Matlak, Żebrowski, Kolendowicz, Moskalewicz, Bącler, Markiewicz.

DB Port: Szklarz - Trzeźwiński, Szewczyk, Wilk, Perske, Hofman, Milanowicz.

Początek tego tygodnia obfitował w wyjątkowo wysokie temperatury. Nawet jak na koniec sierpnia. Stąd początek meczu na szczycie 15. kolejki Netto SLPN rozpoczął się od mało produktywnych podań w środku pola. Na szczęście po kilku chwilach piłkarze przypomnieli sobie na czym polega futbol i uraczyli obserwatorów ciekawym widowiskiem.

Pierwsze dwa trafienia zaliczyli gracze DB Portu, ale B&B Portowcy Stars równie szybko odpowiedzieli. Wpierw Kondraciuk z karnego (podyktowanym za zagranie ręką w polu karnym), a niedługo potem Moskalewicz po efektownym przerzuceniu piłki nad bramkarzem (choć ta sztuczka wyszła mu dopiero za drugim podejściem) wyrównali straty. Ba, byli zawodowcy mogli nawet prowadzić, ale w bramce rywali świetnie spisywał się Szklarz. Ten wybił m.in. bombę Stępnia z dystansu oraz wyczuł strzał Bąclera, który ostatecznie trafił tylko w słupek. Za to tuż przed przerwą Trzeźwiński przytomnie dobił uderzenie kolegi z drużyny i ponownie wyprowadził DB Port na prowadzenie. Skuteczność nade wszystko!

Po zmianie stron znowu lepiej prezentowali się B&B Portowcy Stars. Jednak wciąż brakowało im szczęścia. Kondraciuk trafił w słupek, zaś Moskalewicz w boczną siatkę.

W końcu czwarty zespół rozgrywek przełamał się. W 31. minucie Kozieł przetrzymał piłkę w polu karnym i wycofał do Kondraciuka. Ten drugi tylko dopełnił formalności. Niedługo potem Bącler huknął z bliska od poprzeczki na 4:3. Zawodnicy DB wprawdzie protestowali, że futbolówka nie przekroczyła linii, ale sędzia był blisko całej akcji.

Rozstrzygnięcie decydowało się praktycznie do ostatnich sekund. DB Port jeszcze dwukrotnie doprowadzał do remisu, ale decydujące słowo należało do B&B Portowcy Stars, którzy zwyciężyli jednym golem. Było w tym wszystkim nieco przypadku (m.in. gole Wilka oraz Moskalewicza padły po mylących bramkarzy rykoszetach), co świadczy tylko o wyrównanym pojedynku, w którym równie dobrze zwycięzcą mógł okazać się wicemistrz sprzed roku.

Wydarzeniem 14. kolejki Netto Szczecińskiej Ligi Piłki Nożnej była porażka lidera ekstraligi - Doker Portu. Drużyna Andrzeja Stańczyka miała do wyrównania rachunki z sezonu zimowego, kiedy to w ostatecznym rozrachunku górą okazał się Devs Team. Jednak i teraz Devsi pokazali lwi pazur. Lepiej weszli w pojedynek, szybko objęli wysokie prowadzenie (4:1 do przerwy), a po zmianie stron umiejętnie utrzymali przewagę. Skończyło się rezultatem 7:4, a hat trickiem popisał się Pawłowski. W tabeli na czele nadal pozostaje Doker Port, z 6-punktową przewagą nad trzecim Devs Teamem, ale ci mają do rozegrania dwa zaległe spotkania. Może się okazać, że po rundzie zasadniczej oba teamy będą dysponować identycznym dorobkiem.
 

W I lidze prowadzący ZUT Wydział Ekonomiczny pewnie ograł Qbański Luzik 7:2. Talentem snajperskim błysnął Bobowicz, który strzelił aż cztery gole. Jednak po dwakroć przebił go Gumowski z Netto, który poprowadził swoją ekipę do zwycięstwa 15:3 nad Tramwajami. Ci grają zdecydowanie poniżej oczekiwań i najprawdopodobniej za szybko do ekstraligi nie powrócą. Przynajmniej nie w tym sezonie.

 

W pojedynku drużyn z dołu tabeli RT Trans uratował w ostatnich sekundach remis w pojedynku z Dansk Supermarked. Gola na wagę punktu uzyskał Rybiński. Ponadto trzy trafienia dla Transowców uzyskał Chlebowski.

Już w nadchodzący poniedziałek odbędzie się 15 seria spotkań w Netto Szczecińskiej lidze piłki nożnej. Początek rywalizacji został zaplanowany na godzinę 19.30. Jako pierwsi na murawie zameldują się zawodnicy B&B Portowcy Stars i DB Portu. Gospodarze po przerwie prezentują się bardzo dobrze i z pewnością bedą chcieli ograć podopiecznych Andrzeja Stańczyka. Dla DB będzie to dopiero pierwszy mecz po przerwie wakacyjnej. Więc ich forma to wielka nie wiadoma. Jednak jak to przystało na DB Port na pewno powalczą o komplet punktów. Tą konfrontację śmiało można nazwać meczem kolejki. Zapowiada się emocjonujące widowisko. W drugim meczu o tej porze Dansk Supermarked podejmie Netto. Zdecydowanym faworytem są goście, choć Dansk już nie raz pokazał wielką ambicję i wolę walki w dążeniu do zwycięstwa.


O godzinie 20.30 zagrają Zut Wydział Ekonomiczny z Tramwajami Szczecińskimi oraz Devs Team z Kurierem Szczecińskim. Studenci to lider pierwszej ligi, który wygrywa mecz za meczem. I to ich trzeba przedstawiać jako faworyta. Drugie spotkanie zapowiada się dużo bardziej wyrównanie. Oba zespoły grają w kratkę. Devsi w zeszłym tygodniu pokonali Doker i ewentualne zwycięstwo daje im możliwość walczyć o tytuł mistrzowski.


Ostatnie mecze rozpoczną się równo o godzinie 21.30. RT Trans podejmie Qbański Luzik a Bastion 99 zmierzy się z Silo Transem. Tak więc zapowiada się wieczór ciekawych spotkań. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na obiekt przy ul. Witkiewicza już od godziny 19.30.

Dansk Supermarked - RT Trans 5:5 (2:2)

Bramki: Prociak 2, Suszczyński, Witkowski, Wierzbowski - Chlebowski 3, Nazaruk, Rybiński.

Dansk: Cieślik - Suszczyński, Czapor, Lamotte, Trąbski, Witkowski, Wierzbowski.

RT Trans: Fiodorowicz - Sagalski, Ciesielski, Chlebowski, Skupiński, Rybiński, Nazaruk.
 

To był trzeci pojedynek tych zespołów w tym sezonie. Dotychczas górą byli reprezentanci Transu, którzy wygrali odpowiednio 8:5 i 6:1, lecz tym razem Dansk Supermarked nie przegrał. Radości wielkiej po meczu jednak nie było, a to z powodu trafienia Rybińskiego w końcowych sekundach. Wygrana wymknęła się Sklepikarzom w ostatniej chwili...

Już pierwsza akcja Dansk Supermarked przyniosła powodzenie. Prociak zachował się przytomnie na przedpolu rywali i trafił do siatki. Na odpowiedź RT nie trzeba było długo czekać. Po szybkiej kontrze wyrównał Chlebowski.
 

W pierwszej odsłonie przeważał Dansk. Transowcy grali zazwyczaj z tyłu, choć jednocześnie uważnie. Rzadko dopuszczali przeciwnika do dogodnych sytuacji. Dopiero uderzenie w samo okienko sprawiło, że Dansk Supermarked znowu objął prowadzenie. Po raz kolejny autorem efektownego trafienia był Prociak.

 

Ale na przerwę oba zespoły schodziły z identycznym dorobkiem. Chlebowski postanowił pójść w ślady kolegi z przeciwnej drużyny i także popisał się nie mniej efektownym strzałem. Po raz drugi zresztą. Piłka trafiła w poprzeczkę, potem odbiła się w okolicach linii bramkowej, ale arbiter wskazał na środek boiska. Uznał, że futbolówka przekroczyła linię. 

 

Po zmianie stron wynik nadal oscylował w okolicach remisu. Na murawie było dużo walki, sporo sytuacji strzeleckich, ale żadna z ekip nie potrafiła przeważyć szali na swoją stronę. Bliższym celu był Dansk Supermarked, bo to ten zespół prowadził w końcówce 5:4. Jednak wspomniany Rybiński zapewnił w ostatnich fragmentach remis RT. Tuż po tym uderzeniu arbiter odgwizdał koniec. Zawodnicy Dansk nie kryli złości. Zresztą trudno im się dziwić.

 

Poniedziałkowy mecz miał również inny wymiar. Wygrana dałaby każdej z drużyn oddech, odskok od dolnej strefy. Tymczasem podział punktów nikogo nie usatysfakcjonował. Jeżeli ktokolwiek miał się z tego rezultatu ucieszyć, to jedynie Transowcy.

Strona 1 z 125



Sponsor tytularny

                                                          

Sponsorzy

                                     

Partnerzy

                

     

Copyrights © 2015 Szczecińska Liga Piłki Nożnej

Projekt: Visioncom